Herbata, herbaty – blog herbaciany

wszystko o herbacie i herbatach

Herbata czerwona – Pu-Erh

Herbata czerwona – Pu-Erh – odchudzanie

Inaczej nazywana Pu-Erh, jest jak wino wśród herbat, bo po częściowej fermentacji leżakuje i dojrzewa od 5 do 6 lat. To świetny sojusznik w walce z niechcianym tłuszczem, bo przyspiesza jego spalanie. Zawarte w niej flawonoidy pobudzają przemianę materii. Zwiększają też wydzielanie soków trawiennych i sprawiają, że przewód pokarmowy lepiej pracuje.

Dla przyspieszenia odchudzania trzeba pić 3-5 filiżanek czerwonej herbaty dziennie. Za jej barwę są odpowiedzialne liście, które nie są łamane podczas fermentacji. Wtedy ich brzegi Czytaj całość…

Herbata czarna

Herbata czarna – pobudzenie

Liście są poddane fermentacji. Podczas tego procesu herbata zyskuje kolor i aromat. Niestety, traci też wtedy część cennych flawonoidów. Czarna herbata pobudza i poprawia nastrój. Usuwa też zmęczenie i ułatwia koncentrację. Rozszerza naczynia krwionośne serca, dzięki czemu zwiększa się Twoja odporność na wysiłek.

Jej suche liście zawierają nawet trzy razy więcej kofeiny niż kawa, jednak napar ma jej dwa razy mniej. Kompresy z mocnego naparu z czarnej herbaty łagodzą opuchliznę i usuwają Czytaj całość…

Herbata zielona

Herbata zielona – długowieczność

Liście zielonej herbaty od razu po zebraniu podgrzewa się na parze i suszy. Nie są one poddawane fermentacji, więc zachowują wszystkie cenne przeciwutleniacze. Zielona herbata ma dwa razy więcej dobroczynnych flawonoidów niż czarna, jeden z nich, EGCG (epigalokatechina), ma wyjątkowe właściwości.

Niektórzy naukowcy uważają ją za najważniejszą odkrytą substancję, która broni przed rakiem. EGCG zapobiega rozmnażaniu się komórek nowotworowych, bo powstrzymuje wytwarzanie Czytaj całość…

Herbata biała

Herbata biała – młodość

Powstaje z najdelikatniejszych części krzewu herbacianego. Ma bardzo jasny kolor, bo w zrywanych wiosną pączkach nie ma jeszcze zielonego barwnika, chlorofilu. Po zbiorach pozwala im się zwiędnąć, później pączki są suszone. Biała herbata najsilniej ze wszystkich zapobiega starzeniu, bo zawiera najwięcej cennych flawonoidów.

Parzenie

Gorącą wodą (nie wrzątkiem), 70-80 st. C, 5-7 min.

Właściwości herbaty

Herbatę pij po posiłku, bo zawarte w niej szczawiany, garbniki (taniny) i fityniany utrudniają wchłanianie żelaza, magnezu i wapnia. Drażnią też przewód pokarmowy, dlatego jeśli masz wrzody lub nadkwasotę żołądka, nie pij mocnego naparu. Możesz dodać do niego mleko, które złagodzi działanie garbników.

Tanina ma jednak właściwości antybakteryjne, dlatego filiżanka herbaty złagodzi biegunkę. Jeżeli cierpisz na choroby serca lub bezsenność, unikaj mocnego naparu, bo może nadmiernie pobudzać. W ciąży nie pij więcej niż 5 filiżanek słabej herbaty, bo kofeina niekorzystnie wpływa na dziecko.

Jak parzyć herbatę ?

3 minuty na ekspresowe pobudzenie

Przez pierwsze trzy minuty do naparu przedostaje się pobudzająca teina. Jest jej najwięcej w napoju z pierwszego parzenia. Dlatego jeśli chcesz poczuć szybkie orzeźwienie, parz herbatę krótko i najlepiej w specjalnym kubku z sitkiem.

7 minut na relaks

Po siedmiu minutach z herbacianych liści zaczyna uwalniać się teanina. Substancja ta ma właściwości uspokajające. Długo parzona herbata robi się jednak gorzka i cierpka, bo zawiera też Czytaj całość…

Chińska legenda o herbacie

Buddyjski święty Bodhidharma, który postanowił medytować przez siedem lat bez chwili przerwy, by pohamować senność, obciął sobie powieki. Tam, gdzie upadły, wyrosły dwa krzewy nowej rośliny – odpędzającej sen herbaty. Ta dość okrutna legenda potwierdza fakt, że pobudzające właściwości herbaty znane były od tysiącleci. Prawdopodobnie już ok. 2740 roku p.n.e. pił ją chiński cesarz Chen Nung.

Ale prawdziwy triumf herbaty nastąpił w V wieku naszej ery, kiedy to Chińczycy do perfekcji doprowadzili sposób jej parzenia i podawania. W połowie VIII wieku powstał swoisty kodeks – Czytaj całość…

Tian Hu Shan Tea – prawdziwa chińska herbata

Rzadko się zdarza, że będąc w restauracji mam możliwość wypić prawdziwie chińską herbatkę. Jednak zachodząc ostatnio do jednego z barów orientalnych w Poznaniu miałem przyjemność skosztować prawdziwej herbaty zielonej rodem z gór Tian Hu Shan.

Tian Hu Shan to nazwa pasma górskiego położonego w prowincji Fujian, która to słynie z łagodnego i wilgotnego klimatu oraz bardzo żyznej ziemi, idealnie nadającej się do uprawy herbat.

Jeśli będziecie kiedykolwiek mieli możliwość skosztować prawdziwej chińskiej herbaty, polecam. Warto wydać kilka zł więcej, ale cieszyć się prawdziwym smakiem z kraju kwitnącej wiśni ;)

Herbaciany węch

Węch jest jednym ze zmysłów, z których korzystamy, rozkoszując się świeżą aromatyczną herbatą. Nie zawsze możemy mu jednak zaufać! Kiedy z paczki w sklepie wydobywa się zapach listków herbaty, może to być zarówno dobry, jak i zły znak.

Opakowanie najczęściej pachnie gdy jest nieszczelne, równie często jednak wąchając je, nie wyczujemy już niczego, ponieważ zwietrzała herbata niestety w ogóle nie pachnie.

Czasem (bardzo rzadko) pudełko pachnie, ponieważ niedawno opuściło fabrykę i na jego powierzchni znajduje się aromat plantacji … Jeśli jednak nawet najczulszy nos nie Czytaj całość…

Blog o herbacie i herbatach

Witam wszystkich serdecznie w nowym miejscu, nowym blogu i na nowej domenie www.swiatherbaty.pl.

Przyszedł czas aby opuścić miłe progi serwisu WordPress.com i przenieść blog na swoją domenę i na swój serwer.

Od dzisiaj tutaj będą pojawiać się niusy herbaciane, stara domena czasherbaty.wordpress.com nie będzie już aktualizowana. Pozostanie jako archiwum wiadomości i informacji herbacianych.

Serdecznie zapraszam w nowe progi ;)